Hej !
Dzisiaj kilka słów na temat utrwalaczy do makijażu. Póki co przetestowałam dwa takie specyfiki. Jednym z nich jest chyba wszystkim znany Fixer marki Kryolan. Porównywałam go z mgiełką Elf.
Każdy z tych produktów używałam po kilka razy i wybrałam już swojego faworyta 🙂

 Utrwalacz makijażu w sprayu Kryolan ma pojemność 150 ml. Jego cena to ok 50 zł. Według producenta zapewnia trwałość nawet na całą noc.  Posiada filtr słoneczny SPF 20. Fixing Spray rozpyla się z odległości 30- 40 cm przy zamkniętych oczach i ustach. Nie należy aplikować go za dużo gdyż może ” pękać” i nie przyniesie to zamierzonego efektu. Umiar w tym wypadku jest bardzo wskazany:) Pamiętajmy aby spryskać całą twarz równomiernie Zapach jest dość specyficzny, nie należy do najprzyjemniejszych ale po chwili znika.  
Z kolei mgiełka do makijażu firmy Elf  według producenta sprawia, że makijaż nie znika w ciągu dnia, a jego kolory są żywe i nie blakną. Wzbogacona jest w witaminy A, C i E odżywia, a dzięki wyciągowi z aloesu, ogórka i zielonej herbaty nawilża skórę twarzy. Zamknięta w wygodnym opakowaniu z atomizerem nie tylko utrwala, może być także stosowana w ciągu dnia zawsze kiedy potrzebujemy odświeżenia. Jak mówi nam sam producent,  jest to coś znacznie lżejszego niż fixer Kryolana, którego zdecydowanie nie polecam do codziennego użytku. Aplikacja nie sprawia problemów, ale należy zachować odpowiednią odległość od twarzy gdyż możemy sobie psiknąć strumieniem „wody” w twarz i nasz makijaż może się rozpłynąć. Mgiełka ta jest bardzo podobna w użytkowaniu do wody termalnej. 
Pojemność mgiełki to 60 ml, a jej cena to coś koło 18- 20 zł. 
DZIAŁANIE :
Kryolan – faktycznie świetnie utrwala makijaż. Możemy bawić się całą noc, a nasz make-up pozostanie w bardzo dobrym stanie. Zaraz po aplikacji możemy mieć uczucie ” ściągnięcia” ale po paru minutach to mija więc się nie zniechęcajcie. Moja twarz po aplikacji praktycznie była cały czas zmatowiona i nie potrzebowałam poprawek. Co ważnie  nie podkreśla zmarszczek ani suchych skórek. Nie ” schodzi” pod wpływem potu. Polecam na większe wyjścia.
ELF – według mnie jej działanie jest bardzo przeciętne. Może troszkę przedłuża trwałość makijażu, ale moja cera dość szybko zaczynała się błyszczeć. na plus jest na pewno to, że wszystko fajnie „stapia” przez co nawet przy dużej ilości kosmetyków twarz wygląda naturalnie, nie tworzy efektu maski.  Makijaż nią utrwalony niestety nie przetrwa zbyt wielu godzin. Jako utrwalacz specjalnie się nie spisuje, a szkoda bo wiązałam z nią duże nadzieje.
Jeśli więc szukacie czegoś na specjalne okazje to zdecydowanie polecam fixer Kryolana. Z kolei gdy chcecie czegoś co ładnie połączy ze sobą warstwy makijażu możecie wypróbować spray Elf’a ale długotrwałego utrwalenia w tym wypadku  nie mogę Wam zapewnić.
Używałyście może któregoś z wymienionych produktów? Jeśli tak koniecznie napiszcie jak sprawdziły się u Was 🙂
Pozdrawiam,
Blondii 🙂

ZAPISZ SIĘ BY OTRZYMYWAĆ INFORMACJE O NOWYCH WPISACH

Tak jak i Ty nie lubię spamu więc możesz być spokojna/y 😉

Dziękuję Za Zapis !