Woda jest nam niezbędna do życia. Każdy z nas pije ją codziennie, samą bądź pod postacią herbaty czy kawy. Woda jest bazą do wszelakich napojów czy też zup. Czy zastanawiałaś/eś się kiedykolwiek nad jakością wody którą spożywasz? Ja zazwyczaj sięgałam po wodę butelkową, zwykle źródlaną. Woda u mnie najlepiej zaspokaja pragnienie i nie wyobrażam sobie nie mieć szklanki wody w pobliżu. Popijam wodę niemal przez cały dzień, chociaż jeszcze parę lat temu nie za bardzo za nią przepadałam. Ostatnie kilka tygodni testowałam dzbanek filtrujący wodę firmy AQUAPHOR. W domu jest to świetne rozwiązanie, dzięki niemu nie kupuję wody butelkowej a używam tej z kranu. Po przefiltrowaniu jest ona czysta i w zupełności zdatna do picia. Dzięki dzbankowi możemy cieszyć się źródłem czystej wody na co dzień w domu.

DZBANEK FILTRUJĄCY AQUAPHOR

DZBANEK FILTRUJĄCY AQUAPHOR

O zaletach picia wody myślę, że nie muszę tutaj wspominać. Z pewnością każda/każdy z Was czytał na ten temat nie jeden artykuł. Skupię się na samym dzbanku oraz na tym czy jest on faktycznie nam potrzebny i przydatny.

Dzbanek wykonany jest z wysokiej jakości tworzywa, ja wybrałam akurat kolor biały. Na spodzie znajdują się antypoślizgowe nóżki co według mnie jest świetnym rozwiązaniem. Pokrywa typu FLIP-TOP zdecydowanie ułatwia użytkowanie, nie musimy jej zdejmować za każdym razem gdy chcemy napełnić dzbanek. Wystarczy nacisnąć przycisk a otworzy się nam środkowa część pokrywy. Dodatkowo na pokrywie zamontowany został mechaniczny wskaźnik zużycia filtra. Bardzo przydatny dodatek, dzięki niemu wiemy kiedy powinniśmy wymienić filtr na nowy. Pojemność dzbanka ogólnie to 2,8L, jednak są to dwa pojemniki. Samej przefiltrowanej już wody zmieścimy 1,4L.

Producent pisze, że w filtrze zastosowano włókniste materiały sorpcyjne oraz najlepsze gatunki węgla aktywnego dzięki czemu z wody skutecznie usuwany jest nieprzyjemny smak i zapach. Filtr oczyszcza wodę również z chloru, pestycydów i metali ciężkich. Przefiltrowana woda nie jest tak twarda dzięki czemu nie pozostawia osadu. Jako środek bakteriostatyczny zastosowano włókna zawierające srebro.

Dzbanek ma poręczną rączkę, jest zgrabny i ogólnie dobrze się prezentuje. Woda faktycznie pozbawiona jest zapachu i smakuje bardzo dobrze. Co więcej stosując ją do czajnika elektrycznego zauważyłam, że osad z kamienia jest znacznie mniejszy. Tak więc śmiem twierdzić, że filtr faktycznie działa i spełnia swoje zadanie. Sama wymiana filtra zajmuje kilka sekund. Odkąd posiadam dzbanek korzystam z niego codziennie i póki co nic nie uległo awarii, cały mechanizm działa poprawnie. Jestem bardzo zadowolona z tego gadżetu i żałuję, że nie miałam go wcześniej. Polecam wypróbować każdemu, być może dzięki takiemu „sprzętowi” przekonacie się do picia wody. Myślę, że latem  gdy pragnienie będzie znacznie wzmożone jeszcze bardziej docenię ten dzbanek 🙂 Zerknijcie na FB marki AQUAPHOR – wiele ciekawostek na temat wody a także wiosenne nowości 😀

Dodatkowo jako gratis do dzbanka dodawana jest Encyklopedia Urody. Znajduje się w niej mnóstwo przepisów na różnego rodzaju maseczki, szampony i balsamy które możemy wykonać sami. Przepisy są bardzo proste z wykorzystaniem składników, które przeważnie mamy w domu. Znajdziemy tam również ciekawe porady, które pozwolą zachować naszej skórze zdrowy i promienny wygląd.

A jakie są Wasze doświadczenia z filtrami? Posiadacie dzbanki, kubki czy może same filtry? Dajcie znać co sądzicie o takim rozwiązaniu jak dzbanek filtrujący Aquaphor 🙂

_______________________________________

Pozdrawiam!

Kinga 🙂