GĄBKA BLEND IT

Gąbka Blend It zaciekawiła mnie dlatego, że zebrała mnóstwo pochlebnych opinii. Po tym jak gdzieś zapodział się mój BeautyBlender, a z innych podobnych wynalazków nie byłam zbyt zadowolona zaczęłam szperać w internecie. Trafiłam na kilka stron gdzie gąbka Blend It! oceniana była bardzo pozytywnie. Do tego przemawiała cana – akurat trafiłam na promocję gdzie w cenie 29.90 zł wraz z dużą gąbeczką w komplecie była również wersja mini . Produkty przyszły zapakowane w foliową torebeczkę na suwak co doskonale zabezpieczało je przed uszkodzeniami. A jak spisuje się w akcji? Szczegóły naszej współpracy znajdziecie poniżej 🙂

gąbka blend it 

Zacznę od wersji standardowej służącej do nakładania podkładu. Pierwszy plus za to, że do wyboru było mnóstwo kolorów! W końcu padło na standard czyli mocny, neonowy róż 🙂 Gąbeczka minimalnie większa niż BB. Na początku dosyć zbita, jednak po namoczeniu okazuje się, że jest bardzo miękka. W porównaniu do BB jest mniej porowata.  Ogólnie jest bardzo przyjemna w dotyku, a nakładanie nią  podkładu jest niesamowicie przyjemne. Mam też wrażenie, że krycie z gąbeczką Blend It jest nieco mocniejsze niż przy oryginalnym BeautyBlenderze, co dla mnie jest zdecydowanie na plus 🙂 Podkład wygląda całkiem naturalnie, a krycie możemy spokojnie kontrolować. Podkład oczywiście najpierw nakładam na rękę, a dopiero później na gąbkę, dzięki temu gąbka nie „zje” nam tak dużo produktu. Dodam jeszcze, że Blend It całkiem fajnie radzi sobie z suchymi miejscami na twarzy. U mnie problem przesuszonej cery widoczny jest głównie na nosie i brodzie. Nakładanie pędzlem, a więc pocieranie tych miejsc jeszcze bardziej je uwidaczniało. Przy zastosowaniu gąbeczki śmiało mogę stwierdzić, że suche miejsca są praktycznie niewidoczne. Jeżeli chodzi o mycie to Blend It znacznie szybciej domywa się niż BB, a także szybciej schnie. Ogólnie jestem z niej bardzo zadowolona, ponieważ spełnia moje oczekiwania w 100%. Nie sądziłam, że zamienią Beauty Blender na coś innego, a jednak! Cena gąbeczki Blend It to ok 30 zł, więc myślę, że zdecydowanie warto w nią zainwestować. Polecam szczególnie tym, którzy wciąż zastanawiają się nad przetestowaniem tego sposobu nakładania podkładu, a nie chcą wydawać zbyt dużej kwoty

gąbka Blend It

gąbka Blend It

Z kolei gąbeczka w wersji mini super sprawdziła się do nakładania korektora. Zdecydowanie lepiej dociera w kącik oka czy miejsce przy nosie. Jej właściwości są dokładnie takie same jak wersji pełnowymiarowej. Korektor zaaplikowany z jej pomocą ładnie stapia się ze skórą, a granice są idealnie roztarte. Kupiłam ją raczej z ciekawości, ponieważ korektor zawsze nakładałam  palcami, jednak odkąd ją posiadam używam niemal codziennie.

Macie swoje ulubione gąbeczki do makijażu? Dajcie koniecznie znać co to za wybrańcy 🙂

___________________________________________

Pozdrawiam!

Kinga !