Z marką Claresa znam się już dosyć długo. Z ciekawości jakiś czas temu zamówiłam u Nich pierwsze kolory. No i jakoś tak zaiskrzyło. Oczywiście nie od razu,bo miałam do nich kilka zastrzerzeń. Jednym z nich była konsystencja, która w zależności od koloru była mniej lub bardziej rzadka. Firma jakby czytała w moich myślach, bo lakiery mają obecnie nową formulę i są znacznie gęściejsze, tak więc duży plus ! 

Hybrydy Claresa są dobrze napigmentowane, niektóre kolory kryją bardzo dobrze już po pierwszej warstwie. Rozprowadzają się dobrze bez żadnych smug. Manicure wykonany tymi lakierami utrzymuje się w nienaruszonym stanie standardowo czyli ok 2 tygodni, po tym czasie u mnie pojawiają się delikatne odpryski. Uważam, że to bardzo dobry wynik. Proces ściągania hybryd Claresa był dla mnie miłym zaskoczeniem, ładnie odchodzą płatami po przypillowaniu i namoczeniu w acetonie. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie jakość tych laierów, zwłaszacza, że cena jest bardzo konkurencyjna. Obecnie za 7ml musimy zapłacić 19,90 zł.  Produkty Claresa do kupienia tutaj. Na stronie dostępne są również zestawy startowe oraz różnego rodzaju artykuły przydatne podczas wykonywania manicure. Poniżej  na moich dłoniach lakier Claresa 001. Jest to jasny brzoskwiniowy kolor, który mi bardzo przypadł do gustu 🙂

Warto również przyjrzeć się lampom do paznokci hybrydowych marki Claresa. Moją uwagę najbardziej przyciągnęła lampa STYLISTIC RED LED LAMP z czerwonym światłem.

A Wy znacie tę markę ? Jakie kolory zagoszczą na Waszych paznokciach jesienią? 🙂

_________________________________________

Pozdrawiam,

Kinga 🙂