Na początku zaznaczę, że chyba nigdy nie dostałam piękniej zapakowanej przesyłki. Po otwarciu ujrzałam mnóstwo kwiatów, wyglądało to obłędnie! W środku znajdował się kosmetyk o równie pięknym zapachu co kwiaty. Mowa o Kremowym żelu pod prysznic  Le Petit Marseillais – malina i piwonie.

Jeżeli chodzi o żele pod prysznic nie jestem jakoś specjalnie wymagająca. Ważne by nie wysuszały i przyjemnie pachniały. Kwestie pielęgnacyjne powierzam balsamom do ciała. W tym wypadku zapach urzekł mnie od samego początku, czuć słodką malinę przelataną z piwoniami. To połączenie trafia w mój gust w 100%. Dodatkowo zachwyciła mnie kremowa konsystencja, którą bardzo lubię w tego typu produktach. Żel jest dosyć rzadki ale na szczęście nie lejący, na pewno nie ucieknie nam przez palce. Opakowanie plastikowe i całkiem przyjemne dla oka, żel spokojnie da się zużyć do końca. Żel nałożony na skórę tworzy przyjemną kremową pianę, która bardzo dobrze myje. Po kąpieli skóra jest gładka, ale wymaga dodatkowego nawilżenia. U mnie bez balsamu się nie obejdzie. Żel jest dosyć wydajny i ogólnie przyjemnie się go stosuje. Jest to jeden z moich ulubionych żeli od Le Petit Marseillais.

A jakie są Wasze ulubione marki żeli pod prysznic? Podzielcie się swoimi faworytami w komentarzach.

Pozdrawiam!

Kinga 🙂

ZAPISZ SIĘ BY OTRZYMYWAĆ INFORMACJE O NOWYCH WPISACH

Tak jak i Ty nie lubię spamu więc możesz być spokojna/y 😉

Dziękuję Za Zapis !