Hej! Dzisiaj krótka recenzja produktu marki Maybelline MASTER CONTOUR V-SHAPE czyli sztyftu przeznaczonego do konturowania twarzy. Skusiłam się na niego podczas promocji w Rossmanie -49%, standardowa cena (ok. 43 zł) wydawała mi się zbyt wygórowana. Pojemność nie jest duża bo 7g więc produkt dosyć szybko się kończy. A jak z najważniejszym czyli efektem jaki daje? O tym poniżej 🙂

MASTER CONTOUR

MASTER CONTOUR

Produkt umieszczony jest w plastikowym  wykręcanym opakowaniu. Używanie jest proste i przyjemne, aplikujemy produkt dokładnie w wybranym przez nas miejscu. Konturowanie weszło w nawyk chyba każdej z nas. W tym sticku skusiła mnie kremowa konsystencja. Muszę przyznać, że produkt nakłada się bardzo dobrze i całkiem łatwo blenduje. Niestety musimy nałożyc go całkiem sporo, gdyż duża część zostaje na pędzlu czy gąbce. Zajmuje to też znacznie więcej czasu niż nałożenie bronzera w kamieniu. Jeżeli boicie się, że zostawi jakieś brzydkie, ciemne smugi to nic z tych rzeczy Wam się nie przytrafi. Mam odcień light, który nadaje się nawet dla bardzo jasnej karnacji. Ciemniejsza strona ma piękny chłodny odcień brązu. Strona jasna służy do rozświetlania, ale przyznam szczerze, że rzadko z niej korzystam. Po roztarciu praktycznie nie widzę różnicy więc nie widzę sensu dokładania tej warstwy makijażu. No i niestety tu mam problem, ponieważ strona ciemniejsza znacznie szybciej się zużywa, jasną musiałam ścierać np. chusteczką by w miarę wyrównała się z ciemną.

Jak z trwałością? Tutaj mam mieszane uczucia, już po kilku godzinach efekt nie jest taki jak zaraz po nałożeniu, a po całym dniu zauważyłam nieestetyczne plamy. Po kilku użyciach zaczęłam wspomagać się bronzerem w kamieniu, ale to chyba nie o to chodziło.

Podsumowując MASTER CONTOUR na plus jest jedynie kremowa konsystencja. Rozczarowała mnie trwałość i wydajność produktu, a efekt zadowala jedynie na kilka godzin. Za taką cenę oczekiwałam czegoś znacznie lepszego. Po wykorzystaniu raczej nie kupię ponownie i będę szukać dalej.

Jeżeli macie sprawdzone produkty do konturowania w kremie koniecznie dajcie znać w komentarzu – chętnie wypróbuję 🙂

dsc_0207-2 dsc_0206-2 dsc_0191-2 dsc_0202-2 dsc_0180 dsc_0199-2

Pozdrawiam!

Kinga 🙂

ZAPISZ SIĘ BY OTRZYMYWAĆ INFORMACJE O NOWYCH WPISACH

Tak jak i Ty nie lubię spamu więc możesz być spokojna/y 😉

Dziękuję Za Zapis !